Kto i dlaczego powinien inwestować w drony z listy Blue UAS

Blue UAS to – w największym skrócie – lista dronów zweryfikowanych pod kątem cyberbezpieczeństwa, poufności gromadzonych i generowanych danych oraz pewności eksploatacji na potrzeby instytucji podległych Departamentowi Obrony USA (w tym oczywiście armii). Lista ta jednak stała się gwarancją bezpieczeństwa także dla amerykańskich instytucji cywilnych i z powodzeniem może służyć jako wyznacznik jakości także w Polsce.
Lista Blue UAS ma swoje źródła w rozpoczętym w 2018 roku programie US Army Short Range Reconaissance, w ramach którego amerykańska armia planowała nabyć niewielkie drony do realizacji misji zwiadowczych krótkiego zasięgu (do 3 km). Armia dostrzegała potencjał dronów w zakresie wsparcia oddziałów piechoty, ale jednocześnie była świadoma zagrożeń wynikających ze stosowania niezweryfikowanego sprzętu, który mógłby na przykład przesyłać wrażliwie dane do stron trzecich (firm czy państw), a w skrajnych sytuacjach, zdradzać pozycję żołnierzy czy zostać uziemionym przez geopolitycznego przeciwnika, np. poprzez strefy geozone.
Czym jest lista Blue UAS
Na tego typu zagrożenia odpowiedzią jest właśnie lista Blue UAS. To lista systemów sUAS (small Unmanned Aerial Systems), czyli – nieco upraszczając – małych dronów, skrupulatnie zweryfikowanych pod kątem bezpieczeństwa komponentów sprzętowych, software’owych, łańcucha dostaw i produkcji. Wszystko po to, by zapewnić pełne bezpieczeństwo gromadzonych i generowanych przez drona danych oraz niezawodność sprzętu. Na liście znajdują się między innymi bezzałogowce wiodącego amerykańskiego producenta dronów: Skydio z serii X2, w kilku wersjach (np. z kamerą termowizyjną) oraz najnowszy Skydio X10D, który w obu wersjach payloda posiada kamerę termowizyjną wysokiej rozdzielczości FLIR Boson+ oraz dwie kamery światła widzialnego.
Formalnie lista prowadzona jest wyłącznie z myślą o Departamencie Obrony USA: żadne inne instytucje amerykańskie, niezależnie od poziomu w administracji rządowej (federalny, stanowy, lokalny) nie są zobligowane, by ograniczać swoje zakupy do dronów z listy Blue UAS. Co więcej, nawet Departament Obrony może nabywać drony spoza Blue UAS – wpis na listę jest tylko jednym ze sposobów, by uzyskać kontrakt z Departamentem Obrony.
W praktyce jednak, lista Blue UAS stała się gwarancją szeroko rozumianego bezpieczeństwa. Wiele instytucji ogranicza swoje zakupy bezzałogowych statków powietrznych wyłącznie do tych z listy Blue UAS lub preferuje je w swoich procedurach zakupowych. Nic dziwnego: drony znajdują zastosowanie m.in. w inspekcji infrastruktury krytycznej, a gromadzone przy tym dane są niezwykle cenne w kontekście szpiegostwa przemysłowego czy nawet prób sabotażu. Swoista “pieczęć bezpieczeństwa” może się okazać w takiej sytuacji na wagę złota.
Jakie warunki muszą spełniać drony wpisane na listę Blue UAS
Przegląd wybranych kryteriów wpisu na listę Blue UAS jasno pokazuje, dlaczego dla wielu instytucji pełni ona funkcję żelaznego drogowskazu w zakresie wyboru bezzałogowych systemów powietrznych:
- Bezpieczeństwo i ochrona danych: drony muszą wykazywać się zaawansowanymi funkcjami bezpieczeństwa i ochrony danych, w tym szyfrowaniem komunikacji i danych przechowywanych na urządzeniu. Producenci muszą również gwarantować, że dane z dronów nie są przekazywane nieautoryzowanym stronom lub państwom trzecim.
- Nieprzerwana dostępność: drony muszą być zaprojektowane tak, aby zapewniać wysoką niezawodność i dostępność dla użytkowników końcowych, nawet w trudnych warunkach operacyjnych.
- Wsparcie techniczne i serwisowe: producenci muszą oferować solidne wsparcie techniczne i możliwości serwisowe, aby zapewnić użytkownikom ciągłość operacji i szybkie rozwiązywanie problemów.
- Produkcja i łańcuch dostaw: drony muszą być produkowane z zachowaniem ścisłych standardów kontroli jakości, a ich łańcuch dostaw nie może zawierać komponentów lub oprogramowania, które mogłyby stwarzać ryzyko bezpieczeństwa narodowego.
- Testowanie i walidacja: przed wpisaniem na listę Blue UAS, drony muszą przejść szereg testów i walidacji, potwierdzających ich wydajność, bezpieczeństwo i zgodność z deklarowanymi specyfikacjami.
Kluczowa jest także kwestia producenta drona i jego kluczowych podzespołów: zarówno produkcja, jak i siedziba producenta, musi być zlokalizowana w krajach uznanych przez USA za sojusznicze. Warunek ten ma również zastosowanie do podmiotów kontrolujących producenta od strony kapitałowej. Firma działająca w Ameryce, której istotnym akcjonariuszem jest podmiot z Chińskiej Republiki Ludowej, nie będzie mogła wpisać swojego produktu na listę Blue UAS.
Kto w Polsce powinien rozważyć drony z listy Blue UAS
Biorąc pod uwagę, że Polska jest sojusznikiem USA, musimy liczyć się także z tym, że – przynajmniej w pewnym zakresie – będziemy mieli wspólnych adwersarzy. Mogą być oni zainteresowani danymi dotyczącymi polskich służb siłowych lub najważniejszych zakładów przemysłowych czy infrastruktury krytycznej, a może nawet ich sabotażem. Drony chińskiej produkcji mogą więc w przypadku ochrony szczególnie cennych zasobów wprowadzać zbyt duży element ryzyka. Stąd, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom tego typu odbiorców, staramy się budować naszą ofertę dronów wokół dronów, których producenci mają siedziby w państwach NATO. Nie bez znaczenia jest też kwestia niezawodności, którą potwierdza wpis na listę Blue UAS.
W naturalny sposób mamy więc w naszej ofercie mamy systemy z listy Blue UAS, w tym wspomniane drony Skydio. Szczególnej uwadze polecamy model X10D, wyróżniający się zaawansowanymi możliwościami autonomicznego lotu w oparciu o komputerowe widzenie (w tym także w nocy, dzięki opcjonalnemu systemowi Nightsense), precyzyjną optyką i odpornością na czynniki pogodowe oraz zakłócenia radiowe.



